Degermendzhi Mustafa
- Status
- Zwolniony/a
- Płeć
- Mężczyzna
- Zatrzymanie
- Zwolniony/a
Zatrzymanie: 7 maja 2015 roku rano, w drodze do pracy, samochód Mustafy Degermendzhiego został zablokowany przez ośmiu uzbrojonych ludzi w czarnych maskach. Matka, Aliye Degermendzhi, która była w samochodzie, opisała to rano: „Wyskoczyło ośmiu uzbrojonych ludzi w czarnych maskach, z kajdankami, automatami. Wyciągnęli mojego syna z samochodu. Wybiegłam. Krzyczę: "Co robicie?". Bili go pałką po kolanach, przyciskali twarzą do maski, zaczęli przeszukiwać”. Mustafę i kilku innych Tatarów krymskich oskarżono o udział w rzekomych masowych zamieszkach pod budynkiem Rady Najwyższej Krymu 26 lutego 2014 roku — „sprawa 26 lutego”.
Wyrok: Przez dwa lata Mustafa przebywał w symferopolskim areszcie śledczym, gdzie warunki przetrzymywania, według relacji krewnych, nie spełniały żadnych norm. 6 kwietnia 2017 roku został przeniesiony do aresztu domowego — elektroniczna bransoleta na nodze rejestrowała wszystkie przemieszczenia w ramach dozwolonego promienia, nie obejmując nawet całego podwórza. Zabroniono mu rozmawiać przez telefon, korzystać z internetu i przyjmować więcej niż kilku gości. W czerwcu 2018 roku sąd skazał Mustafę Degermendzhiego na 4 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu z trzyletnim okresem próbnym. Po zakończeniu okresu próbnego jest zwolniony.

Biografia
Zatrzymanie: 7 maja 2015 roku rano, w drodze do pracy, samochód Mustafy Degermendzhiego został zablokowany przez ośmiu uzbrojonych ludzi w czarnych maskach. Matka, Aliye Degermendzhi, która była w samochodzie, opisała to rano: „Wyskoczyło ośmiu uzbrojonych ludzi w czarnych maskach, z kajdankami, automatami. Wyciągnęli mojego syna z samochodu. Wybiegłam. Krzyczę: "Co robicie?". Bili go pałką po kolanach, przyciskali twarzą do maski, zaczęli przeszukiwać”. Mustafę i kilku innych Tatarów krymskich oskarżono o udział w rzekomych masowych zamieszkach pod budynkiem Rady Najwyższej Krymu 26 lutego 2014 roku — „sprawa 26 lutego”.
Wyrok: Przez dwa lata Mustafa przebywał w symferopolskim areszcie śledczym, gdzie warunki przetrzymywania, według relacji krewnych, nie spełniały żadnych norm. 6 kwietnia 2017 roku został przeniesiony do aresztu domowego — elektroniczna bransoleta na nodze rejestrowała wszystkie przemieszczenia w ramach dozwolonego promienia, nie obejmując nawet całego podwórza. Zabroniono mu rozmawiać przez telefon, korzystać z internetu i przyjmować więcej niż kilku gości. W czerwcu 2018 roku sąd skazał Mustafę Degermendzhiego na 4 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu z trzyletnim okresem próbnym. Po zakończeniu okresu próbnego jest zwolniony.
Mustafa Bekirovich Degermendzhi urodził się 22 maja 1989 roku w Sudaku. Już jako dziecko wykazywał niezwykłe zdolności: bardzo wcześnie nauczył się czytać i pisać, a w wieku czterech lat marzył o zostaniu przewodniczącym rady wiejskiej. Za doskonałe wyniki w nauce w trzeciej klasie został zaproszony do Kijowa na prezydencką choinkę. Z przyznanych 13 hrywien na wydatki kieszonkowe 11 przywiózł do domu – były bardziej potrzebne rodzinie. Po szkole zdobył zawód menedżera hotelowo-turystycznego i pracował jako przedstawiciel handlowy. Zawsze spokojny, opanowany i daleki od polityki.
26 lutego 2014 roku Mustafa przyszedł na wiec poparcia integralności terytorialnej Ukrainy razem z ojcem Bekirem. Bekir, cierpiący na astmę, źle się poczuł w tłumie, a Mustafa ledwo zdążył go wyprowadzić przed rozpoczęciem zamieszania. To właśnie obecność na tym pokojowym wiecu stała się podstawą do ścigania karnego.
Podczas śledztwa Mustafie proponowano wyjście na wolność w zamian za zeznania przeciwko Akhtemowi Chiygozowi – którego śledztwo uważało za organizatora rzekomych „masowych zamieszek”. Mustafa odmówił. Ojciec Bekir komentował: „Najpierw proponowali, żeby zeznawał przeciwko komuś, potem poszli dalej — żeby przyznał się do winy. Po pierwsze, nie zgadzam się z tym. O jakiej winie może być mowa, jeśli nie ma winy? Udział w wiecu nie uważam za winę, i mój syn też tak uważa”.
Rodzina Degermendzhi była prześladowana z kilku stron jednocześnie. Pół roku po przeniesieniu Mustafy do aresztu domowego jego ojciec Bekir został aresztowany pod sfabrykowanym zarzutem wymuszenia. Rodzina i adwokaci są przekonani, że aresztowanie ojca było zemstą za jego aktywną postawę obrońcy praw człowieka oraz wystąpienia w mediach i organizacjach międzynarodowych w obronie syna. W ten sposób władze okupacyjne jednocześnie prześladowały ojca i syna z jednej rodziny tatarskiej.
Wykorzystana informacja z otwartych źródeł: Krymskotatarski Ośrodek Zasobów, Krym.Realii, KrymSOS, Ukraińska Prawda, ZMINA.
Zdjęcie: ZMINA.
Data aktualizacji: 03.07.2026.