Jackin Iwan
- Status
- Więziony/a
- Płeć
- Mężczyzna
- Zatrzymanie
- Więziony/a
Aresztowanie: 16 października 2019 roku Iwana Jackina, obywatela Ukrainy i mieszkańca rejonu symferopolskiego, zatrzymali rosyjscy funkcjonariusze na tymczasowo okupowanym terytorium Autonomicznej Republiki Krymu. W jego mieszkaniu funkcjonariusze FSB przeprowadzili przeszukanie, podczas którego skonfiskowali dokumenty ukraińskiego wzoru oraz laptop. Po zatrzymaniu Iwana Jackina tego samego dnia nielegalnie przeniesiono z tymczasowo okupowanego półwyspu krymskiego do Moskwy i umieszczono w areszcie śledczym „Lefortowo”. Władze rosyjskie przez długi czas ukrywały fakt jego zatrzymania: rodzina dowiedziała się o miejscu pobytu Iwana dopiero po kilku miesiącach. Postawiono mu zarzut rzekomej zdrady państwowej na podstawie artykułu 275 Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej. Rosyjskie śledztwo twierdziło, że Iwan rzekomo zbierał i przekazywał ukraińskim służbom specjalnym informacje o funkcjonariuszach rosyjskich organów ścigania na tymczasowo okupowanym terytorium Autonomicznej Republiki Krymu. Sam Iwan Jackin nie przyznał się do winy.
Wyrok: 21 maja 2021 roku kontrolowany przez Rosję „Sąd Najwyższy Republiki Krymu” skazał Iwana Jackina na 11 lat pozbawienia wolności w kolonii o zaostrzonym rygorze oraz jeden rok ograniczenia wolności po zwolnieniu. Proces sądowy i ogłoszenie wyroku odbywały się za zamkniętymi drzwiami, a szczegóły sprawy nie były ujawniane z powołaniem się przez stronę rosyjską na rzekomą tajemnicę państwową. Jackin został uznany za winnego „zdrady państwowej” w formie szpiegostwa. Obrońcy praw człowieka i władze ukraińskie uważają, że ściganie karne Iwana jest motywowane politycznie i sfabrykowane. We wrześniu 2021 roku kontrolowany przez Rosję „Sąd Najwyższy Krymu” pozostawił wyrok bez zmian, a w czerwcu 2022 roku Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej odrzucił skargę kasacyjną.

Biografia
Aresztowanie: 16 października 2019 roku Iwana Jackina, obywatela Ukrainy i mieszkańca rejonu symferopolskiego, zatrzymali rosyjscy funkcjonariusze na tymczasowo okupowanym terytorium Autonomicznej Republiki Krymu. W jego mieszkaniu funkcjonariusze FSB przeprowadzili przeszukanie, podczas którego skonfiskowali dokumenty ukraińskiego wzoru oraz laptop. Po zatrzymaniu Iwana Jackina tego samego dnia nielegalnie przeniesiono z tymczasowo okupowanego półwyspu krymskiego do Moskwy i umieszczono w areszcie śledczym „Lefortowo”. Władze rosyjskie przez długi czas ukrywały fakt jego zatrzymania: rodzina dowiedziała się o miejscu pobytu Iwana dopiero po kilku miesiącach. Postawiono mu zarzut rzekomej zdrady państwowej na podstawie artykułu 275 Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej. Rosyjskie śledztwo twierdziło, że Iwan rzekomo zbierał i przekazywał ukraińskim służbom specjalnym informacje o funkcjonariuszach rosyjskich organów ścigania na tymczasowo okupowanym terytorium Autonomicznej Republiki Krymu. Sam Iwan Jackin nie przyznał się do winy.
Wyrok: 21 maja 2021 roku kontrolowany przez Rosję „Sąd Najwyższy Republiki Krymu” skazał Iwana Jackina na 11 lat pozbawienia wolności w kolonii o zaostrzonym rygorze oraz jeden rok ograniczenia wolności po zwolnieniu. Proces sądowy i ogłoszenie wyroku odbywały się za zamkniętymi drzwiami, a szczegóły sprawy nie były ujawniane z powołaniem się przez stronę rosyjską na rzekomą tajemnicę państwową. Jackin został uznany za winnego „zdrady państwowej” w formie szpiegostwa. Obrońcy praw człowieka i władze ukraińskie uważają, że ściganie karne Iwana jest motywowane politycznie i sfabrykowane. We wrześniu 2021 roku kontrolowany przez Rosję „Sąd Najwyższy Krymu” pozostawił wyrok bez zmian, a w czerwcu 2022 roku Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej odrzucił skargę kasacyjną.
Iwan Grigorowicz Jackin urodził się 22 października 1978 roku we wsi Wojkowe w rejonie pierwomajskim Krymu. Później mieszkał w rejonie symferopolskim. Iwan ma wykształcenie prawnicze, a w ostatnich latach przed aresztowaniem pracował jako robotnik. Jest ojcem pięciorga dzieci. Wraz z żoną Gulnarą Kadyrową wychowują troje wspólnych dzieci, z których najmłodsze urodziło się już po jego aresztowaniu. Dla rodziny zatrzymanie Iwana było ciężkim doświadczeniem, ponieważ w momencie jego uwięzienia żona była w ciąży.
Przed rosyjską okupacją Krymu Iwan prowadził zwyczajne życie, pracował i zajmował się rodziną. Po rozpoczęciu okupacji tymczasowo okupowanego półwyspu krymskiego nie ukrywał swojej proukraińskiej postawy. Zdaniem obrońców praw człowieka i ukraińskich organów państwowych, to mogło być jedną z przyczyn jego prześladowania. Przedstawicielstwo Prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu podkreśla, że mimo presji Iwan Jackin nie zrezygnował ze swoich proukraińskich poglądów i pozostawał celem rosyjskich represji. Rosyjskie śledztwo oskarżyło Iwana o to, że w 2016 roku rzekomo wykonywał zadania Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i zbierał dane osobowe funkcjonariuszy rosyjskich organów ścigania na tymczasowo okupowanym terytorium Autonomicznej Republiki Krymu. Sprawa była rozpatrywana za zamkniętymi drzwiami, dlatego znaczna część materiałów pozostała niedostępna dla opinii publicznej. Adwokat Iwana, Mikołaj Połozow, wielokrotnie podkreślał problemy z bazą dowodową i informował o stosowaniu nielegalnych metod śledczych wobec jego klienta.
Podczas pobytu w areszcie śledczym „Lefortowo” Iwan Jackin zgłaszał tortury i nielegalne metody przesłuchań. Według danych ukraińskiego Ombudsmana, podczas pobytu w moskiewskim areszcie śledczym był wyprowadzany na mróz bez odpowiedniego zimowego ubrania, co spowodowało poważne problemy zdrowotne. W jednym z przypadków pozostawiono go na silnym mrozie bez butów i kurtki. Po tym jego stan nóg się pogorszył, a później nasiliły się inne przewlekłe choroby. Iwan również opowiadał w sądzie o stosowaniu wobec niego tortur i nielegalnych metod przesłuchań przez funkcjonariuszy FSB.
Stan zdrowia Iwana Jackina już przed uwięzieniem wymagał uwagi, jednak pobyt w rosyjskich miejscach pozbawienia wolności znacznie go pogorszył. Wystąpiły u niego poważne problemy z naczyniami dolnych kończyn, w tym zakrzepowe zapalenie żył i owrzodzenia troficzne na nogach. Pogorszył się również wzrok, pojawiły się problemy z zębami i inne choroby. ZMINA informowała, że administracja kolonii nie zapewniała Iwanowi niezbędnego leczenia, a leki przekazywane przez rodzinę mogły być konfiskowane. Niezbędne materiały opatrunkowe i środki do leczenia ran również nie zawsze były dostarczane.
Po zakończeniu procesu sądowego Iwana Jackina przewieziono z tymczasowo okupowanego terytorium Autonomicznej Republiki Krymu do Rosji w celu odbycia kary. Droga do kolonii trwała około dwóch miesięcy. Podczas transportu przebywał w areszcie śledczym w Saratowie, który obrońcy praw człowieka wielokrotnie łączyli z przypadkami brutalnego traktowania więźniów. Tam zabrano mu leki, ograniczono możliwość zakupu wody i stworzono inne przeszkody. W proteście Iwan ogłosił strajk głodowy, który według danych Ombudsmana trwał 25 dni.
Powodem presji na Iwana podczas transportu była również jego zasadnicza postawa. Według adwokata Mikołaja Połozowa, pracownicy Federalnej Służby Wykonywania Kar prowokowali go, zwłaszcza z powodu jego odmowy tolerowania obraźliwych wypowiedzi dotyczących Ukrainy i Ukraińców. Z tego powodu stwarzano mu problemy z otrzymywaniem rzeczy, leków i dostępem do więziennego kiosku. Iwan nie zgadzał się milczeć nawet w sytuacji, gdy był całkowicie zależny od administracji rosyjskiego systemu penitencjarnego.
Iwan Jackin odbywa karę w rosyjskiej kolonii w obwodzie kemerowskim, tysiące kilometrów od Krymu i swojej rodziny. Odległość znacznie utrudnia spotkania z bliskimi. W 2024 roku spędził około 50 dni w izolatce (ШІЗО) z powodu kar za rzekome, według obrońców praw człowieka, naruszenia. Przedstawicielstwo Prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu również informowało o problemach z opieką medyczną i nieodpowiednich warunkach przetrzymywania Iwana.
W 2025 roku stan zdrowia Iwana pozostawał ciężki. Informowano, że owrzodzenie troficzne na nodze nie goi się, ma trudności z poruszaniem się, dlatego potrzebował leków i laski. Pomimo problemów z nogami, rosyjska administracja umieściła go na profilaktycznej liście jako osobę rzekomo „skłonną do ucieczki”. Jest to szczególnie znamienne w kontekście jego stanu fizycznego. W lipcu 2026 roku obrońcy praw człowieka poinformowali o dalszym krytycznym pogorszeniu stanu Iwana Jackina w wyniku rosyjskiego uwięzienia. Według byłego krymskiego więźnia politycznego i dziennikarza Władysława Jesipenki, Iwan zaczął tracić orientację, a jego listy stały się mniej spójne. Problemy z nogami i owrzodzenia troficzne nadal się pogłębiają. Obrońcy praw człowieka podkreślają konieczność jego uwolnienia i zapewnienia odpowiedniej opieki medycznej.
Dla rodziny Iwana uwięzienie stało się wieloletnim wyzwaniem. Żona Gulnara samotnie wychowuje troje wspólnych dzieci i stara się utrzymywać kontakt z mężem. Odległość do obwodu kemerowskiego wynosi tysiące kilometrów, dlatego regularne wizyty są niezwykle trudne i kosztowne. W 2025 roku rodzina również poinformowała, że Iwan nie mógł pożegnać się ze swoją matką, która zmarła w czerwcu tego roku. Ze względu na pobyt w kolonii i znaczną odległość od Krymu nie został zwolniony na pogrzeb.
Historia Iwana Jackina jest przykładem prześladowania obywateli Ukrainy za ich proukraińską postawę na tymczasowo okupowanym terytorium Autonomicznej Republiki Krymu. Jego sprawa należy do tzw. spraw o „ukraińskich szpiegach”, w których rosyjskie organy okupacyjne oskarżają cywilnych obywateli o współpracę z ukraińskimi służbami specjalnymi. Organizacje praw człowieka uważają Iwana Jackina za więźnia politycznego i podkreślają sfabrykowanie jego sprawy, stosowanie nielegalnych metod śledczych, nieodpowiednie warunki przetrzymywania i systematyczne naruszanie jego praw.
Pomimo wieloletniego uwięzienia Iwan Jackin nie zrezygnował ze swojej proukraińskiej postawy. Jego historia pokazuje, jak rosyjski system okupacyjny wykorzystuje ściganie karne, presję, izolację i nieodpowiednie warunki przetrzymywania do tłumienia sprzeciwu na tymczasowo okupowanym półwyspie krymskim. Dziś Iwan pozostaje nielegalnie uwięziony w Rosji i potrzebuje uwolnienia, odpowiedniej opieki medycznej i powrotu do swojej rodziny.
Wykorzystano informacje z otwartych źródeł: Centrum Praw Człowieka ZMINA; Przedstawicielstwo Prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu; Rzecznik Praw Obywatelskich Ukrainy; Służba Krym; Krym.Realia; Radio Wolna Europa; Krymska Solidarność; Ukraińska Helsińska Fundacja Praw Człowieka; Centrum Dziennikarskich Śledztw; Narodowy Związek Dziennikarzy Ukrainy.
Zdjęcie: Krymska Grupa Obrony Praw Człowieka.
Data aktualizacji: 08.08.2026 r.