Kupich Igor
- Status
- Więziony/a
- Płeć
- Mężczyzna
- Zatrzymanie
- Więziony/a
Aresztowanie: W czerwcu 2022 roku funkcjonariusze FSB Federacji Rosyjskiej zatrzymali mieszkańca wsi Pionerskoje w rejonie symferopolskim, Igora Kupicha. Rosyjskie służby oskarżyły go o próbę podpalenia budynku tzw. wojskowej komendy uzupełnień w Symferopolu oraz przygotowanie sabotażu na kolei. Po zatrzymaniu umieszczono go w areszcie tymczasowym, a następnie aresztowano.
Wyrok: 30 marca 2023 roku kontrolowany przez Rosję Sąd Najwyższy Republiki Krymu skazał Igora Kupicha na 10 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 70 tysięcy rubli. Pierwsze trzy lata kary miał odbyć w więzieniu, a resztę w kolonii o zaostrzonym rygorze. W sierpniu 2023 roku sąd apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.
Biografia
Aresztowanie: W czerwcu 2022 roku funkcjonariusze FSB Federacji Rosyjskiej zatrzymali mieszkańca wsi Pionerskoje w rejonie symferopolskim, Igora Kupicha. Rosyjskie służby oskarżyły go o próbę podpalenia budynku tzw. wojskowej komendy uzupełnień w Symferopolu oraz przygotowanie sabotażu na kolei. Po zatrzymaniu umieszczono go w areszcie tymczasowym, a następnie aresztowano.
Wyrok: 30 marca 2023 roku kontrolowany przez Rosję Sąd Najwyższy Republiki Krymu skazał Igora Kupicha na 10 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 70 tysięcy rubli. Pierwsze trzy lata kary miał odbyć w więzieniu, a resztę w kolonii o zaostrzonym rygorze. W sierpniu 2023 roku sąd apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.
Igor Kupich urodził się i mieszkał na Krymie. W momencie aresztowania miał 39 lat. Rosyjskie służby określały go jako bezrobotnego mieszkańca. Jego nazwisko stało się znane publicznie po tym, jak FSB ogłosiła rzekome rozwiązanie sprawy dotyczącej próby podpalenia budynku wojskowej komendy uzupełnień w Symferopolu oraz przygotowania wybuchu na kolei.
Według rosyjskiego śledztwa, w nocy z 27 na 28 maja 2022 roku nieznany sprawca próbował podpalić budynek wojskowej komendy uzupełnień przy ulicy Selwińskiego. FSB twierdziła, że to właśnie Igor Kupich przygotował i użył „koktajli Mołotowa” oraz planował uszkodzenie infrastruktury kolejowej. Władze okupacyjne przedstawiły tę sprawę jako kolejny przypadek „ukraińskiej działalności dywersyjnej” na Krymie. Tymczasem obrońcy praw człowieka podkreślali, że takie sprawy często wiążą się z licznymi naruszeniami praw procesowych oskarżonych oraz wykorzystywaniem wątpliwych dowodów.
Po zatrzymaniu przeciw Igorowi Kupichowi wszczęto postępowanie karne na podstawie rosyjskiego prawa dotyczącego dywersji i nielegalnego obrotu materiałami wybuchowymi. Śledztwo twierdziło, że motywem jego działań była niezgoda na prowadzenie tzw. „specjalnej operacji wojskowej” przeciwko Ukrainie. Ta okoliczność stała się kluczowym elementem oskarżenia, ponieważ faktycznie potwierdzała polityczny kontekst sprawy.
Proces sądowy odbywał się w warunkach okupacji Krymu i pod kontrolą rosyjskiego systemu sądowego, który Ukraina i społeczność międzynarodowa uznają za nielegalny na terytorium półwyspu.
Podczas rozpatrywania sprawy obrona zwracała uwagę na liczne naruszenia. Sam Igor Kupich twierdził, że dowody przeciwko niemu zostały sfabrykowane. Utrzymywał, że śledczy pobrali od niego próbki biologiczne, które mogły zostać użyte do stworzenia bazy dowodowej. Jego adwokat domagał się przeprowadzenia dodatkowych ekspertyz i weryfikacji dowodów, jednak te wnioski zostały odrzucone przez sąd.
Krymska grupa obrońców praw człowieka doszła do wniosku, że sprawa Igora Kupicha nosi znamiona politycznie motywowanego prześladowania. Obrońcy praw człowieka podkreślali, że władze okupacyjne wykorzystują tzw. sprawy o „dywersje” do tworzenia obrazu stałego zagrożenia ze strony Ukrainy i uzasadniania dalszych represji wobec ludności półwyspu. W takich sprawach często pojawiają się działacze społeczni, dziennikarze, weterani, obywatele o pro-ukraińskich poglądach lub po prostu osoby, które otwarcie nie popierają reżimu okupacyjnego.
Wiosną 2026 roku stało się wiadomo, że Igora Kupicha przetransportowano do Republiki Komi na północy Rosji. Został przeniesiony do kolonii karnej nr 25 w Syktywkarze. Według informacji dziennikarza i byłego więźnia politycznego Władysława Jesipenki, ta kolonia ma reputację tzw. „czerwonej” instytucji i jest jednym z centrów rekrutacji więźniów do udziału w wojnie przeciwko Ukrainie.
Informacje zaczerpnięte z otwartych źródeł: Suspilne Krym, ZMINA.
Data aktualizacji: 16.07.2026.