Kowesznikowa Julia

Akta osobowe

Kowesznikowa Julia

Status
Więziony/a
Płeć
Kobieta
Zatrzymanie
Więziony/a

Zatrzymanie: 4 kwietnia (według innych źródeł — 8 kwietnia) 2023 roku w tymczasowo okupowanym Melitopolu rosyjskie służby porwały 44-letnią mieszkankę i wolontariuszkę Julię Kowesznikową, gdy wyszła z domu, by doładować konto. Przez 8 miesięcy jej miejsce pobytu było ukrywane: przetrzymywano ją bez statusu procesowego w ziemnej „jamie” pod Melitopolem, następnie w areszcie śledczym w Mariupolu, a potem przewieziono na okupowany Krym.

Wyrok: 7 czerwca 2024 roku tzw. Zaporoski Sąd Obwodowy z udziałem „prokuratury Republiki Krymu”, która reprezentowała oskarżenie państwowe, skazał Julię Kowesznikową na 13 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o ogólnym reżimie na podstawie artykułu 276 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej („szpiegostwo”). Wyrok wszedł w życie, a kobietę nielegalnie przetransportowano do obwodu samarskiego w Rosji.

Ковешнікова Юлія

Biografia

Zatrzymanie: 4 kwietnia (według innych źródeł — 8 kwietnia) 2023 roku w tymczasowo okupowanym Melitopolu rosyjskie służby porwały 44-letnią mieszkankę i wolontariuszkę Julię Kowesznikową, gdy wyszła z domu, by doładować konto. Przez 8 miesięcy jej miejsce pobytu było ukrywane: przetrzymywano ją bez statusu procesowego w ziemnej „jamie” pod Melitopolem, następnie w areszcie śledczym w Mariupolu, a potem przewieziono na okupowany Krym.

Wyrok: 7 czerwca 2024 roku tzw. Zaporoski Sąd Obwodowy z udziałem „prokuratury Republiki Krymu”, która reprezentowała oskarżenie państwowe, skazał Julię Kowesznikową na 13 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o ogólnym reżimie na podstawie artykułu 276 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej („szpiegostwo”). Wyrok wszedł w życie, a kobietę nielegalnie przetransportowano do obwodu samarskiego w Rosji.

Julia Aleksandrowna Kowesznikowa urodziła się 2 września 1978 roku. Przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji prowadziła normalne życie cywilne w Melitopolu w obwodzie zaporoskim, wychowując córkę Anastazję. Po 24 lutego 2022 roku, gdy rosyjskie wojska szybko zajęły miasto, Julia podjęła świadomą i trudną decyzję o pozostaniu w domu.

Przebywając w głębokim zapleczu okupacyjnym, nie ukrywała swojej zdecydowanej pro-ukraińskiej postawy. Aktywnie zajęła się wolontariatem — pomagała lokalnym mieszkańcom i prowadziła samodzielne poszukiwania zaginionych żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy, starając się za pomocą dostępnych źródeł pomóc ich rodzinom w uzyskaniu jakichkolwiek informacji. Jej mąż w tym czasie oficjalnie służył w szeregach Sił Zbrojnych Ukrainy, co automatycznie czyniło Julię obiektem podwyższonego ryzyka dla represyjnych organów okupantów.

Według jej córki Anastazji, utrzymywały codzienny kontakt. Podczas ostatniej rozmowy Julia poinformowała, że zamierza udać się na lokalny rynek na zakupy i doładować konto telefoniczne. Po tym kontakt z nią urwał się na zawsze. Krewni, którzy na prośbę córki przyszli sprawdzić jej mieszkanie, odkryli, że Julia zniknęła bez śladu.

Ponad 7 miesięcy rodzina była w informacyjnej próżni, nie wiedząc, czy Julia żyje. Dopiero później, dzięki krewnym innych ukraińskich cywilnych zakładników, udało się ustalić chronologię jej cierpień. Rosyjskie służby porwały kobietę wprost z ulicy, założyły worek na głowę i wywiozły w nieznanym kierunku. Pierwsze miesiące przetrzymywano ją w strasznych, nieludzkich warunkach pod Melitopolem. Z powodu ciągłego zimna, głodu i znęcania się Julia doznała katastrofalnych zmian fizycznych — jej waga spadła krytycznie, a rozmiar ubrań zmniejszył się z 54 do 40.

Według wersji FSB, Julia w okresie od czerwca 2022 roku do stycznia 2023 roku rzekomo zbierała informacje o miejscach dyslokacji, liczebności personelu, przemieszczaniu sprzętu wojskowego i uzbrojenia jednostek tzw. „Tymczasowego Zarządu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji w obwodzie zaporoskim”. Śledztwo twierdziło, że te dane przesyłała przez komunikatory swojemu mężowi.

Proces odbywał się w całkowicie zamkniętym trybie. Julia Kowesznikowa stanowczo zaprzeczała swojej winie w szpiegostwie. Mimo to, sąd całkowicie zignorował jej słowa i oświadczenia o torturach, opierając się wyłącznie na „zeznań przyznawczych”, które służby wymusiły na niej zaraz po porwaniu, gdy była pod pełną kontrolą bez dostępu do niezależnych adwokatów. Julia bardzo liczy na międzynarodowy nacisk, rozgłos i włączenie jej nazwiska do najbliższych list wymiany jeńców między Ukrainą a Rosją.

Wykorzystano informacje z otwartych źródeł: ZMINA, Centrum Dziennikarstwa Śledczego.

Zdjęcie: Centrum Dziennikarstwa Śledczego.

Data aktualizacji: 11.07.2026.