Ametov Enver

Akta osobowe

Ametov Enver

Status
Więziony/a
Płeć
Mężczyzna
Zatrzymanie
Więziony/a

Zatrzymanie:27 marca 2019 roku rosyjskie służby przeprowadziły jedną z największych fal przeszukań w domach Tatarów krymskich w dzielnicach Kamjanka i Stroganowka w pobliżu Symferopola. Po przeszukaniu Beljal Adiłow został zatrzymany wraz z ponad dwudziestoma innymi krymskotatarskimi aktywistami. Postawiono mu zarzuty z art. 205.5 § 2 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej („udział w działalności organizacji terrorystycznej”) z powodu rzekomego związku z organizacją „Hizb ut-Tahrir”, która działa legalnie na Ukrainie, ale jest zakazana w Rosji.

Аметов Енвер

Biografia

Zatrzymanie: 27 marca 2019 roku rosyjskie siły bezpieczeństwa przeprowadziły jedną z największych fal przeszukań w domach krymskich Tatarów w dzielnicach Kamjanka i Stroganiwka w pobliżu Symferopola. Po przeszukaniu Beljal Adiłow został zatrzymany wraz z ponad dwudziestoma innymi krymskotatarskimi aktywistami. Postawiono mu zarzuty z art. 205.5 ust. 2 Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej („udział w działalności organizacji terrorystycznej”) z powodu rzekomego powiązania z organizacją „Hizb ut-Tahrir”, która działa legalnie na Ukrainie, ale jest zakazana w Rosji. Ukraińskie i międzynarodowe organizacje praw człowieka od razu stwierdziły, że sprawa ma charakter polityczny i jest częścią systematycznych represji wobec krymskich Tatarów.

Wyrok: 24 listopada 2022 roku Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy w Rostowie nad Donem skazał Beljala Adiłowa na 14 lat pozbawienia wolności. Pierwsze cztery lata ma odbyć w więzieniu, resztę w kolonii o zaostrzonym rygorze. Po rozpatrzeniu apelacji wyrok pozostawiono bez zmian. Obrońcy praw człowieka podkreślają, że oskarżenie opierało się głównie na ukrytych nagraniach rozmów religijnych, opiniach ekspertów i zeznaniach utajnionych świadków, a dowodów na przygotowanie czy popełnienie aktów przemocy sądowi nie przedstawiono.

Beljal Adiłow, syn Abdurachmana, urodził się 27 maja 1970 roku w Uzbekistanie, w mieście Hamza.

Do ósmej klasy uczęszczał do szkoły nr 21 w Hamzie. W 1984 roku przeprowadził się do obwodu taszkenckiego, do miasta Almalyk, gdzie kontynuował naukę w szkole nr 5. Po ukończeniu szkoły wstąpił do Almalickiego Technikum Zawodowego, gdzie zdobył specjalność spawacza gazowego.

W 1988 roku został powołany do odbycia zasadniczej służby wojskowej w obwodzie czelabińskim.

W 1990 roku, w wieku dwudziestu lat, Beljal przeprowadził się na stałe do Krymu, do wsi Czernowe w rejonie Pierwomajskim.

W 1993 roku ukończył Bachczysarajskie Technikum Budowlane. Pracował w sowchozie imienia Swierdłowa.

W 1999 roku ożenił się. Wraz z żoną wychowują sześcioro dzieci:

W kwietniu 2005 roku wraz z rodziną przeprowadził się do Symferopola. Pracował jako budowlaniec. Wolny czas zawsze spędzał z rodziną — razem wyjeżdżali na łono natury i nad morze.

Przed aresztowaniem przez kilka lat Beljal aktywnie uczestniczył w życiu społecznym krymskotatarskiego narodu. Pomagał w organizacji świąt Kurban Bajram i Oraz Bajram, uczęszczał na rozprawy sądowe i przeszukania, wspierał rodziny więźniów politycznych.

Przez kilka lat przed aresztowaniem Beljal aktywnie angażował się w życie krymskotatarskiej społeczności. Regularnie uczęszczał na rozprawy sądowe w sprawach więźniów politycznych, wspierał ich rodziny, pomagał w zbieraniu paczek do aresztów śledczych, a także uczestniczył w organizacji tradycyjnych świąt Oraz Bajram i Kurban Bajram. Dla wielu rodzin więźniów politycznych takie wsparcie było nie tylko praktyczne, ale i moralne. To właśnie z powodu swojej aktywności społecznej znalazł się w polu widzenia rosyjskich służb bezpieczeństwa.

27 marca 2019 roku do domu Adiłowa przyszli funkcjonariusze FSB. Po przeszukaniu został zatrzymany i przewieziony do aresztu śledczego. Ten dzień stał się jednym z największych pod względem liczby przeszukań i zatrzymań krymskich Tatarów od początku okupacji Krymu. Rosyjskie śledztwo twierdziło, że Beljal rzekomo był członkiem komórki „Hizb ut-Tahrir”. Jednocześnie obrońcy praw człowieka podkreślali, że sprawa nie zawierała żadnych dowodów na przygotowanie aktów przemocy czy terrorystycznych, a opierała się głównie na nagraniach rozmów religijnych i zeznaniach anonimowych świadków.

Podczas pobytu w areszcie obrona wielokrotnie zwracała uwagę na przepełnione cele i niewłaściwe warunki przetrzymywania. Adwokaci twierdzili, że prawa ich klienta były systematycznie naruszane, a sądy za każdym razem przedłużały areszt, nie uwzględniając argumentów strony obrony. Organizacje praw człowieka uznawały te decyzje za kolejny dowód politycznie motywowanego prześladowania krymskich Tatarów.

Po kilku latach postępowania sądowego 24 listopada 2022 roku Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy w Rostowie nad Donem uznał Beljala Adiłowa za winnego i skazał na 14 lat pozbawienia wolności. Pierwsze cztery lata wyroku ma odbyć w więzieniu, resztę w kolonii o zaostrzonym rygorze. Apelacyjny Sąd Wojskowy pozostawił wyrok bez zmian. Ukraińskie i międzynarodowe organizacje praw człowieka podkreśliły, że sprawa jest politycznie motywowana, a stosowanie rosyjskiego prawa karnego na okupowanym terytorium Krymu jest sprzeczne z normami międzynarodowego prawa humanitarnego.

Po uprawomocnieniu się wyroku Beljala przetransportowano do Rosji. Początkowo był przetrzymywany w więzieniu, a następnie przeniesiony do kolonii karnej nr 17 w Republice Tuwy — jednym z najbardziej odległych regionów Federacji Rosyjskiej, oddalonym o kilka tysięcy kilometrów od Krymu. Takie przeniesienia obrońcy praw człowieka nazywają dodatkowym sposobem nacisku na więźniów politycznych, ponieważ rodzina praktycznie nie ma możliwości regularnie przyjeżdżać na widzenia.

W kolonii Beljalowi wielokrotnie nakładano kary dyscyplinarne. Według relacji żony i adwokata, administracja wielokrotnie umieszczała go w izolatce, a następnie przeniosła do pomieszczenia o charakterze celowym (PKT), gdzie spędził wiele miesięcy. Formalnymi podstawami były drobne naruszenia wewnętrznego porządku. Obrońcy praw człowieka uważają, że takie środki były stosowane jako sposób psychologicznego nacisku na więźnia politycznego.

Szczególne zaniepokojenie budził stan jego zdrowia. Rodzina informowała o pogorszeniu samopoczucia i braku odpowiedniej opieki medycznej. Mimo to administracja kolonii nadal stosowała wobec niego kary dyscyplinarne. Ukraińskie organizacje praw człowieka wielokrotnie apelowały do społeczności międzynarodowej o zwrócenie uwagi na warunki przetrzymywania krymskich więźniów politycznych w rosyjskich koloniach.

Żona Beljala Adiłowa wielokrotnie opowiadała, że największym wsparciem dla męża pozostają listy od bliskich i życzliwych ludzi. Według niej, nawet przebywając daleko od domu, stara się nie tracić ducha, interesuje się życiem dzieci i wspiera rodzinę podczas korespondencji.

Na lipiec 2026 roku Beljal Adiłow nadal nielegalnie odbywa karę w Rosji. Ukraińskie organizacje praw człowieka, w tym ZMINA, Krymska Solidarność, KrymSOS, Krymskotatarskie Centrum Zasobów oraz Przedstawicielstwo Prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu, nadal domagają się jego uwolnienia i podkreślają, że jest jednym z krymskich więźniów politycznych, których Rosja prześladuje z powodów politycznych.

Wykorzystano informacje z otwartych źródeł: ZMINA, Krymska Solidarność, KrymSOS, Krymskotatarskie Centrum Zasobów, Przedstawicielstwo Prezydenta Ukrainy w AR Krym, Ukrinform.

Zdjęcie: KrymSOS.

Data aktualizacji: 04.07.2026r.

"