Alijew Rinat
- Status
- Więziony/a
- Płeć
- Mężczyzna
- Zatrzymanie
- Więziony/a
Aresztowanie: 11 sierpnia 2022 roku funkcjonariusze FSB przeprowadzili masowe przeszukania w domach Tatarów krymskich w rejonie Dżankoju na okupowanym Krymie. Po przeszukaniu zatrzymano Rinata Ablyatifowicza Alijewa. Razem z nim rosyjskie służby zatrzymały kilku innych Tatarów krymskich w tzw. „sprawie dżankojskiej Hizb ut-Tahrir”. Postawiono mu zarzuty z art. 205.5 § 1 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej („organizacja działalności organizacji terrorystycznej”) oraz art. 278 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej („przemoc w celu przejęcia władzy”). Ukraińskie organizacje praw człowieka podkreśliły, że sprawa ma charakter polityczny, a zarzuty tradycyjnie opierają się na rozmowach religijnych, opiniach ekspertów i zeznaniach anonimowych świadków.
Wyrok: 26 listopada 2025 r. Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy w Rostowie nad Donem skazał na 15 lat pozbawienia wolności. 3...

Biografia
Aresztowanie: 11 sierpnia 2022 roku funkcjonariusze FSB przeprowadzili masowe przeszukania w domach Tatarów krymskich w rejonie Dżankoju na okupowanym Krymie. Po przeszukaniu zatrzymano Rinata Ablyatifowicza Alijewa. Razem z nim rosyjskie służby zatrzymały kilku innych Tatarów krymskich w tzw. „sprawie dżankojskiej Hizb ut-Tahrir”. Postawiono mu zarzuty z art. 205.5 § 1 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej („organizacja działalności organizacji terrorystycznej”) oraz art. 278 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej („przemoc w celu przejęcia władzy”). Ukraińskie organizacje praw człowieka podkreśliły, że sprawa ma charakter polityczny, a zarzuty tradycyjnie opierają się na rozmowach religijnych, opiniach ekspertów i zeznaniach anonimowych świadków.
Wyrok: 26 listopada 2025 r. Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy w Rostowie nad Donem skazał na 15 lat pozbawienia wolności. 3 lata spędzi w więzieniu, resztę kary w kolonii o zaostrzonym rygorze.
Rinat Ablyatifowicz Alijew urodził się 16 stycznia 1964 roku na stacji Karszy w Uzbekistanie, dokąd jego rodzinę wysiedlono po deportacji narodu krymskotatarskiego. W 1971 roku rodzina przeniosła się do miasta Krymsk w Kraju Krasnodarskim, gdzie rozpoczął naukę w szkole. Po ukończeniu ósmej klasy wstąpił do szkoły zawodowej, a w wieku osiemnastu lat odbył służbę wojskową. Po demobilizacji pracował w różnych zawodach, a pod koniec lat 80. wraz z rodziną wrócił na Krym, gdy tylko stało się to możliwe.
Po powrocie do ojczyzny Rinat osiedlił się w rejonie Dżankoju. Pracował, organizował życie rodziny i wychowywał dzieci. Znajomi znali go jako spokojnego, pracowitego i religijnego człowieka. Dużą część swojego czasu poświęcał społeczności, pomagał rodakom, uczestniczył w życiu religijnym i wspierał Tatarów krymskich prześladowanych przez rosyjskie władze po okupacji Krymu.
11 sierpnia 2022 roku rosyjskie służby jednocześnie przeprowadziły przeszukania w domach Tatarów krymskich w rejonie Dżankoju. Po zakończeniu działań śledczych Rinata Alijewa zatrzymano i przewieziono do Symferopola, a następnie umieszczono w areszcie śledczym. Rosyjskie śledztwo twierdziło, że rzekomo zorganizował działalność komórki „Hizb ut-Tahrir”. Tymczasem ukraińscy i międzynarodowi obrońcy praw człowieka podkreślili, że nie przedstawiono żadnych dowodów na przygotowanie lub dokonanie aktów przemocy, a sprawa została zbudowana według już dobrze opracowanego schematu prześladowania Tatarów krymskich.
Po aresztowaniu Rinata Alijewa umieszczono w areszcie śledczym w Symferopolu, a wiosną 2023 roku wraz z innymi oskarżonymi w sprawie przewieziono do Rostowa nad Donem. Adwokaci wielokrotnie podkreślali, że transportowanie krymskich więźniów politycznych z okupowanego Krymu na terytorium Rosji narusza normy międzynarodowego prawa humanitarnego. Cały proces sądowy odbywał się w Południowym Okręgowym Sądzie Wojskowym.
Podczas rozpraw obrona wielokrotnie zwracała uwagę na brak rzeczywistych dowodów. Jednym z głównych argumentów oskarżenia było nagranie rozmowy religijnej w meczecie, dokonane jeszcze w 2015 roku. Adwokat Emil Kurbedinow podkreślał, że to nagranie przez osiem lat znajdowało się w archiwach FSB i dopiero w 2022 roku zostało użyte jako podstawa do ścigania karnego. Ponadto niezależna ekspertyza daktyloskopijna nie wykazała odcisków palców Rinata Alijewa ani innych oskarżonych na książkach, które rosyjskie służby nazywały dowodami rzeczowymi. Obrońcy praw człowieka uważają to za kolejne potwierdzenie, że oskarżenie nie ma odpowiedniej bazy dowodowej.
Podczas debat sądowych w czerwcu 2025 roku rosyjski prokurator zażądał skazania Rinata Alijewa na 15 lat pozbawienia wolności. Obrona podkreślała, że sprawa jest całkowicie oparta na przypuszczeniach, materiałach wątpliwej ekspertyzy i zeznaniach tajnych świadków, których nie można było odpowiednio przesłuchać.
26 listopada 2025 roku Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy w Rostowie nad Donem uznał Rinata Alijewa za winnego i skazał go na 15 lat pozbawienia wolności. Pierwsze trzy lata ma odbyć w więzieniu, resztę kary w kolonii o zaostrzonym rygorze. Po zwolnieniu sąd również nałożył rok ograniczenia wolności. Razem z nim skazano Enwera Krosza, Edema Bekirova, Wilena Temerjanowa i Sejtagę Abbozowa. Ukraińskie organizacje praw człowieka nazwały wyrok politycznie motywowanym i stwierdziły, że jest to kolejny przykład systemowego prześladowania Tatarów krymskich na okupowanym półwyspie.
Pomimo uwięzienia, rodzina utrzymuje kontakt z Rinatą poprzez korespondencję. Jego imię jest regularnie wspominane w kampaniach na rzecz krymskich więźniów politycznych, a organizacje praw człowieka wzywają społeczność międzynarodową do domagania się jego uwolnienia i zwiększenia presji na Rosję z powodu politycznie motywowanych prześladowań na okupowanym Krymie.
Wykorzystano informacje z otwartych źródeł: ZMINA, Krymska solidarność, Związek krewnych więźniów politycznych Kremla, Ukrinform, Żytomierska OWA.
Zdjęcie: Krymska solidarność.
Data aktualizacji: 04.07.2026r.